wtorek, 24 stycznia 2017

Czuję wolność duszy mej...

 
 
Witajcie:)
 
pamiętam czasy, kiedy zaczynałam moją przygodę z Różaną , kiedy szukałam swojej drogi działania...Wiecie, ze Jestem samoukiem i wszystko co potrafię zawdzięczam wiecznym próbom, podglądaniem tysięcy blogów, szukaniem na yt...
nikt nie sprzeda swojej tajemnicy, więc musiałam działać po omacku...
będziecie się śmiały, ale kiedy kochasz to co robisz przekraczasz granice, których nie dałabyś rady przekroczyć ucząc się od najlepszych...co to oznacza ? stajesz się indywidualny, Twoje prace może nie są najlepsze, ale na pewno nie powielają się...ktoś kiedyś mi powiedział, że zaletą samouka jest to, że Jego prace są zawsze oryginalne...
 
 
wtedy dostałam skrzydeł i zaczęłam szaleć, nie zawsze w dobrą stronę...
nie chciałam, by moje prace, były tylko naklejoną serwetką, marzyła mi się głębia...
nie jestem artystką i nie potrafiłam malować , więc zaczęłam brnąc w kolory, warstwy, struktury, przecierki...
nie chciałam, by moje prace były proste, chciałam, by każdy czuł kawałek mojej duszy włożony w nią... szukałam drogi, która miała mi pomóc w tym... zaczęłam więc przecierać każdy twór, tak bardzo, by z pod warstw farb wyszło drewno, by poczuć jego zapach, by przetrzeć ręką i czuć jego zadrę...wypowiedziałam wojnę lakierom i wszelkim połyskom...
 
 
pamiętam jak kiedyś pewna Pani odbierając z Pracowni kuferek  uśmiechnęła się i powiedziała, że
nie wykończyłam go ...dziwnie się poczułam, bo byłam bardzo zadowolona  z mojej pracy...
Kobieta otworzyła skrzynkę, przetarła ręką, a potem zapadła cisza...
" To się nazywa poczuć się blisko natury... pod ręką czuję drewno, nie kawałek pięknie oszlifowanego materiału, to prawdziwa praca ..."
o Boże, już nie pamiętam dokładnie, co ta Kobieta jeszcze mówiła, ale w tym momencie po raz kolejny wyrosły mi skrzydła i choć w tym czasie było mi bardzo ciężko prywatnie...uniosłam wysoko głowę i przyrzekłam, że już nigdy się nie poddam, że moje miejsce jest właśnie tutaj, a to co robię to największy dar jaki mogłam otrzymać od tego Pana z góry...
 

 
 pewnego dnia przeglądając blogi znalazłam Karolinę z przetarłosię...
co ta Dziewczyna tam wyrabiała? oglądając Jej prace poczułam się taka malutka...
ta technika jaką pracowała, była nie do okiełznania...
przecierki, chlapanie patyną, nakładanie struktur, transferów- czysta magia...
nieśmiało podglądałam Jej prace, próbowałam rozszyfrować działanie...
to było to, co mi w duszy cały czas grało, droga, którą i ja chciałam iść, ale nie chciałam podpowiedzi...oglądałam zdjęcia prac Karoliny, robiłam notatki:)  i starałam się szukać własnej drogi...
nie miałam przyjemności obejrzenia prac Karoliny na żywo,
ale dzięki Niej i mojemu uporowi jestem, gdzie jestem i teraz właśnie w tym momencie
szczerze DZIĘKUJĘ Karolino, za każdy post i każdą uwagę...
zapraszam Was do przetarło się...

 
...reszta to już moja bajka...to mój pomysł na Różaną...
przestałam szukać, bo najważniejsze podpowiada moja dusza...
czuję się niezależna i pełna siły wewnętrznej...
ważna jest też moja ukochana Rodzina, która wspierała mnie i nie pozwoliła bym się poddała...

 
 
 ale były też i inne Dziewczyny, które swoimi pracami ( pewnie o tym nie wiedziały)
też mnie wzruszały... jedną z nich jest Agata z  światnakasztanowej...
to Dziewczyna, która też marzy o swojej pracowni i wierzę, że Jej  marzenie się  spełni...
w swej skrytości  ma piękną duszę i w swoich pracach ją uzewnętrznia...
musicie zobaczyć koniecznie...
 
 
 
 
 
dugą, a właściwie trzecią Dziewczyną, o której chciałam wspomnieć jest Kasia cat-arzyna ...
uwielbiam Jej czystość prac, to francuska elegancja...
mnóstwo detali sprawia, że czuje się dopełnienie i chce się jeszcze...
Kasia nadaje drugie życie starym meblom...dla mnie to obrazy, tam czuje się spójność...
wzór, kolor, detale...
ale to nie wszystko, ta Dziewczyna robi piękne kartki, ozdoby, dekoracje...
Jej dom to skarbnica jej prac, tam również można poszukać czegoś dla siebie...
dzięki Niej na przykład przypomniałam sobie o wałku do malowania wzorów na ścianie...
pamiętacie takie stare maszynki i wałki z przeróżnymi wzorami?..
 mam swój ulubiony i teraz zdobi moje ściany na klatce schodowej...
jeśli chcecie naocznie przekonać się o tym co piszę , zapraszam do Kasi i Jej królestwa...
 
 

 
 
***
a teraz trochę o mojej dzisiejszej pracy...
to skrzyneczka, którą mogłam pozwolić sobie tak brzydko powiem "spaprać" tak jak ja to lubię,
dać ujście swojej energii:)
warstwa po warstwie nakładana, by potem móc ją zedrzeć i odzyskać drewno...

 
potem spatynować, pędzlem zachlapać i dodać  kilka pieczątek...

 
na koniec całość przewiązać tasiemką, bo pamiętajcie detale są bardzo ważne...
 


 
a, że to skrzyneczka z okazji 18-tych urodzin Basi, to i życzenia muszą być...

 
 
a wszystko przez Karolcię i Agatkę:)
oj Dziewczyny czyżbym znowu nabrała wiatru w skrzydła...?
Pozdrawiam Was i Bądźcie moją inspiracją:)
 
***
 
mam nadzieję, że nie zanudziłam Was moją historią...
tak jakoś mi się dzisiaj zebrało...może wolność duszy to sprawiła, a
może Wasze pytania, o początek Różanej...
 
uciekam i życzę Wam pięknego dnia
 
Buziaki
Aga z Różanej

60 komentarzy:

  1. Post potrzebny i szalenie ciekawy! Samouctwo, inspiracje, wieczne próby i poszukiwania, a w końcu nieocenione wsparcie najbliższych i odnalezienie "siebie", własnego stylu... jak bym czytała o sobie. Tylko takiej "Różanej" mi brak, ale może któregoś dnia? A Tobie gratuluję tej pięknej drogi i tego, że cały czas się rozwijasz i tworzysz tak piękne rzeczy, widać w nich cząstkę Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze są marzenia...ja też czekałam...ale za to kiedy już będziesz miała swoje miejsce na ziemi, to poczujesz skrzydła...poleca:) dziękuję za miłe słowa, one zawsze są bardzo budujące i choć dużo Ludzi twierdzi, że to słodzenie, ja uważam, że każdy z nas powinien być doceniony...
      Pozdrawiam i dziękuję, że zajrzałaś na Różaną, zapraszam częściej...

      Usuń
  2. Agnieszko, czuję się tak, jakbym czytała o sobie, Twoja droga doprowadziła Cię do tego, że masz swój styl, rozpoznawalność i na pewno jesteś artystką. Z pewnością jesteś też inspiracją dla innych i czuję w Tobie taką pewność własnej wartości.
    Skrzyneczka prezentuje się pięknie. Pozdrawiam cieplutko.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, cieszę się, że Jesteś ze mną i dziękuję za miłe słowa...jestem Dziewczyną, która kocha to co robi i niech tak pozostanie...najbardziej cieszę się z tego, że mogę być przykładem dla Innych, którzy chcą iść własną drogą, ja również miałam Osobę, która była dla mnie przykładem pójścia własną drogą, to Ola z Frankowego Zakątka...szkoda, że już tak rzadko się pojawia w świecie blogowym...Jak sama widzisz chcieć to móc...a to, że czuję własną wartość- po prostu za dużo mnie to kosztowało czasu i pracy własnej...
      Buziaki

      Usuń
  3. Aga pieknie Ci to wychodzi :)

    ps.ja cały czas dimam nad ta szklaenką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana, Ty Jesteś ze mną od zawsze, widzisz to co dzieje się z moim rozwojem...
      przypomnisz mi o co chodziło z tą szklarenką?
      Buziaki:)

      Usuń
  4. Pięknie napisane...prosto z serducha, co widać w każdej Twojej pracy. Aga, jesteś niezwykłą osobą i Twoje cudne prace są nie do podrobienia i ja zawsze je rozpoznaję. Masz rację, każdy powinien iść swoja drogą. Skrzynka CUDNA.
    A Cat-arzyna była i jest dla mnie mistrzynią i była pierwszą i najważniejszą osobą, która mnie zainspirowała i dała marzenia, żeby robić to , co kocham. Buziaki serdeczne. Tak trzymaj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko dziękuję za te słowa , są dla mnie bardzo ważne, tym bardziej, że już tutaj jesteśmy jakiś czas...
      Pozdrawiam Aga

      Usuń
  5. To widać, widać serce włożone w każda pracę. Wiem ile to zachodu, bo próbowałam. Uwielbiam tak profesjonalnie i ciekawie postarzone prace. Uwielbiam, gdy kolory, motyw i przetarcia się dopełniają. Masz to Aguś, idziesz w dobrym kierunku i to Ci w duszy pięknie gra. Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu dziękuję , miło mi to słyszeć...pracy owszem , dużo za to ile przyjemności:)
      Buziaki

      Usuń
  6. Jak ja się ciezę,że tu trafiłam i mogłąm przeczytać to co dziś napisałaś.Ja w blogowym świecie jestem od niedawna,ale od wielu lat podglądałam wszystko co się tu działo jako anonim:)Fascynowałam się decu Karoliny i Mariny Nikuliny.Przez lata paprałam,maziałam,czasem popsułam,innym razem wyszło nieżle,ale tak naprawdę nigdy nie poczułam tej wolności duszy i nie poszłam na całość.Brak czasu to główny problem,a drugi to moja cecha charakteru-jestem zyt poukładana i to chyba blokuje mnie by zaszaleć z decu.
    Twoje prace bardzo mi się podobają,a zwłaszcza ta ich naturalność,głebia,urok przetarć.Pozwól,że czasem zainspiruję się!Może i mnie się uda w końcu poczuć wolność duszy mej...
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj na Różanej, to miłe, ze chcesz iść tą drogą...każda z nas ma swoje słabości...ja byłam też Panią Księgową i mega poukładaną, tworzyłam dla siebie, ale przyszedł czas na decyzję, taką na całe życie...to świat niepoukładany i dlatego trzeba w nim zaszaleć, czasami trzeba zwariować...weź białą kartkę zmocz ją wodą, weź pędzel z farbą i chlap jedną i drugą farbą, potem weź patyk i łącz kolory, zobacz co się dzieje...nie ma granic, wszystko przechodzi, wnika...pamiętaj nikt Cię nie ocenia...zrób to dla Ciebie...zaszalej:)
      Buziaki

      Usuń
  7. Czytało się tak samo cudnie, jak chłonie się piękno Twoich prac - wszystkimi zmysłami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana, że Jesteś ze mną, w nas siła...
      Buziaki

      Usuń
  8. Twoje prace są niepowtarzalne i zawsze je rozpoznam.Kasię również podziwiam za jej talent i francuską nutę.Każda osoba wnosi coś od siebie i to jest piękne.A Tobie życzę abyś rozwijała się tak jak przedzierasz się przez kolejne warstwy drewna czyli do przodu do celu.Buziaki Aguś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och Aniu uwielbiam Cię, to nasza siła...pamiętasz jak zaczynałaś robić kartki i Twój pierwszy album dla Syna...jestem taka dumna z Ciebie, nie poddałaś się, a z czasem jeszcze bardziej w to brnęłaś...sama przyjemność:)
      Buziaki

      Usuń
  9. Jestem w posiadaniu Twojej pracy- herbaciarka, wiec podzielam zdanie Karoliny, Agaty, piękno ma różne twarze, a Twoja jest bardzo orginalna, ma to coś, co nadaje pracom ciepło, urok i chce się je mieć, pozdrawiam ciepło Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dusieńko Jesteś KOCHANA:) Ty też Jesteś silna pomimo, że nie było łatwo w Twoim życiu...Cieszę się, że Jesteś na Różanej:)
      Buziaki

      Usuń
  10. Tworzysz piękne, niepowtarzalne rzeczy . Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniko i cieszę się, że Jesteś na Różanej...
      Buziaki

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. lubię czytać takie historie, a Twoje prace zawsze podziwiam, są niesamowite:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu Ty to znasz moją historię od podszewki...dziękuję, że Jesteś ze mną...
      Buziaki

      Usuń
  13. Bardzo piękna historia i niech Cię ta pasja uskrzydla dalej, bo tworzysz cudowne rzeczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Patrycjo na Różanej...ta historia jest po to, by Ci którzy się boją rozwinąć skrzydła i czekają na bodźca...
      Buziaki

      Usuń
  14. Och, znaleźć taka drogę...marzenie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest łatwa droga i trochę przewrotna...dużo daje satysfakcji, ale i zabiera...Pasja jest jak mówią zachłanną kochanką, kochankiem, która, który zabiera nam czas...trudno nam oddzielić pracę od przyjemności i wtedy wpadamy w wir...o tym też Wam kiedyś napiszę, bo to bardzo ważne...
      Buziaki

      Usuń
  15. Aguś- jesteś WIELKA:) Naprawdę powinnaś być dla wielu z nas inspiracją. Cudownie, że odnalazłaś swoją drogę. Bo wtedy żyje nam się lepiej... uściski kochana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natka ja to czekam na tą małą kawiarenkę:) Wierze, że marzenie Twoje się spełni i nie szukaj wcale daleko, bo szczęście może być całkiem blisko...ja w to wierzę...no i wiosną wbijam się do Ciebie zobaczyć ten piękny domek:)
      Buziaki

      Usuń
  16. A mnie się tak strasznie u Ciebie podoba, tak ciepło, artystycznie... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miłe:) Witaj na Różanej...zaczynając tworzyć Różaną Ławeczkę marzyłam o takim czasie, kiedy będę z Wami się spotykać i będę miała taki wewnętrzny spokój, że to co robię daje Wam przyjemność, bo może w dzisiejszym świecie to rzadkość, ale ja mam to szczęście, że mogę robić dzisiaj to co robię i cieszyć się z tego co mam...choć w skarpecie dziura...:)
      Buziaki:)

      Usuń
  17. Piekny post, Twoj post, z Twoimi rzeczami, Twoim sercem. Dziekuje!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Kochana jak my dawno się nie czytałyśmy...długa przerwa, a serce wciąż takie samo:)
      ściskam Cię mocno, to ja DZIĘKUJĘ:)
      Buziaki

      Usuń
    2. Dziękuje za to, ze zawsze mogę Cię odwiedzić i to jest najważniejsze. Dziękuję za pamieć!! Za wszystko i za dobre słowo. Serdecznie pozdrawiam!!

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, że Jesteś i za miłe słowa:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  19. Wspaniale jest powstawać samemu i mieć się na kim wzorować.Teraz Ty jesteś wzorem dla innych ze swoją twórczością. Piękne są te Twoje przecierki :-). Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie Wiesz Alicjo ile to dla mnie znaczy, dlatego dziś kiedy dzieje się w moim życiu to co się dzieje mogę i nawet chcę podzielić się z Wami tym , co przeżyłam przez te cztery lata...a jeśli Komuś to pomoże to będę bardzo dumna, że to co robię nie idzie na marne...
      ściskam Cię mocno:)

      Usuń
  20. Agnieszko, nie wiem co mam napisać. Jestem tak bardzo wzruszona, że nie potrafię zebrać myśli. Tak pięknych słów nie przeczytałam o swojej działalności nigdy! Strasznie mnie cieszą ale jednocześnie onieśmielają. Jest to dla mnie ogromnym wyróżnieniem, że mogłam być Twoim małym impulsem do działania. Pamiętam jak powstawała Różana Ławeczka, jak od pierwszego postu poczułam, że to jest świat do którego będę chciała zaglądać i wracać. Bo tak mi bliski, bo tworzy go Dziewczyna której tak samo w duszy gra. I nie zawiodłam się.

    Pięknie się potoczyła Twoja droga, masz swój styl, ciągle się rozwijasz, nie ma w tym fałszu, bo robisz to co kochasz i we wspaniały sposób potrafisz przekazywać to światu.

    Padły tu piękne, ogromnie wzruszające słowa, do których będę ciągle wracać. Nie po to żeby się nimi napawać i puszyć. Tylko po to, że w chwilach zwątpienia,przecież tak częstych, twórczego marazmu, totalnego doła, Twoje słowa dodadzą mi energii i przypomną że to co robię, jest po coś. Że jak się okazuje, to coś ma ogromną wartość i to wcale nie materialną, tylko po stokroć cenniejszą.

    Tym wpisem to właśnie udowodniłaś Kochana.

    Dziękuję Ci za to z całego serca.

    Za szczerość, za pasję, za życzliwość. Za mądre słowa, którymi się dzielisz. Za to, że jesteś dla mnie inspiracją.

    Jeszcze raz DZIĘKUJĘ CI AGNIESZKO :)

    Ps. Pozdrowienia dla Agatki i Kasi, które dla mnie jak i zapewne dla wielu z Was są również inspiracją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami nawet nie wiemy, że Jesteśmy dla Kogoś inspiracją...to co napisałam, jest dla mnie bardzo ważne, bo u nikogo nie znalazłam takiego poczucia estetyki, oprócz Was...cieszę się, że mogłam i mogę nadal się na Tobie wzorować i miło, kiedy możemy sobie pogratulować prac...a Różana to moje miejsce na ziemi...
      Buziaki:)

      Usuń
  21. To wielkie szczęście móc zawodowo zajmować się swoją pasją. Cudownie Aga, że Tobie to się udało, bo tworzysz piękne i wyjątkowe prace :)
    Pozdrawiam ciepło !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu...rzeczywiście mam wielkie szczęście i dziękuję za to każdego dnia...czuję wieczną wdzięczność za to co mam i za moich Różanych Gości...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  22. Piękna, chwytająca za serce historia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj na Różanej...Dziękuję, bo to moja historia, która jest zapisana głęboko w sercu...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  23. Wspaniałe słowa, Agnieszko i cudowna skrzyneczka. Śledzę Różaną od dawna, prawie od samego początku jej istnienia. Widzę, jak zmieniają się Twoje prace, jak doskonali Twój styl i indywidualność. Piękne jest to wszystko. Karola potrafi zainspirować, oj potrafi. Mam szczęście posiadania w domu zarówno Twoich jak i Jej prac. Wszystko wykonane z niezwykłą precyzją, starannością, dbaniem o szczegóły i szczególiki. A jednocześnie są to prace z duszą. Brawo Dziewczyny. Działajcie dalej i zachwycajcie nas swoimi cudeńkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aga:) to Wy, które Jesteście od zawsze z moją Różaną możecie podsumować te moje lata...a to tylko i aż trzy lata...:)
      Dziękuję Kochana, że Jesteś, pozdrawiam:)

      Usuń
  24. Ależ zrządzenie losu ... W tym samym czasie wspomniałyśmy Kasię :) Aga jesteś artystką , każdy , jeśli coś tworzy, i wkłada w to całą swoją dusze i serce jest ARTYSTĄ !!! Nie bójmy się tego słowa !!! Nie zaburzajmy własnej wartości ... Czyż nie przyjemniej jest myśleć o sobie artystka niż rękodzielnik ? Odnalazłam szczęście i ja w tym , czym się zajmuję ,i nigdy nie żałowałam swojej decyzji :) Ściski Artystko Ty moja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Emilko, Jesteś moim dobrym duchem...wspomagasz mnie dobrym słowem...chciałabym usiąść z Tobą i tak od serca porozmawiać o naszym życiu...o tym co tak na prawdę w nas gra...
      Buziaki:)

      Usuń
  25. Różana Ławeczka to miejsce z duszą, tu tworzy Ktoś, Kto tworzy całym swoim sercem, przepięknie, nastrojowo, genialny styl. Trafiłam do Ciebie przypadkowo, spodobało mi się tutaj i będę zaglądać - Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj na Różanej i miło mi Ciebie na Różanej gościć:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  26. Odnalezienie swojej drogi, która daje szczęście, spełnienie, która pomaga realizować swoje marzenia to wielkie szczęście! Kawałek serca włożony w każdą z prac to niesamowity ładunek energetyczny, a jeśli w tym jest jeszcze prawda, szczerość i pokora to powstają dzieła piękne i niepowtarzalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życie uczy nas pokory i uczy poszanowania, do tego jeszcze dodać prawdę, szczerość i pracę i taka jest Różana...Ludzie poznają się na fałszu i obłudzie...nie ma sensu oszukiwać się na wzajem...to moja Pasja, a pasji nie oszukasz, albo jest , albo Jej nie ma...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  27. Zawzięta z Ciebie osóbka! Ja nie dlatego lubię brać udział w warsztatach,żeby mieć wszystko podane na tacy,ale żeby poznać osóbki podobne do mnie i pogrzać się w ciepełku wspólnych pasji:) Czego i Tobie kiedyś życzę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mam takich możliwości, mieszkam w małym miasteczku i tutaj ciężko o takie doznania...ale z miłą chęcią wzięłabym udział i z pokorą wysłuchała wszystkich pouczeń...
      Buziaki:)

      Usuń
  28. Ojejku Agnieszko rumieńce mam na twarzy bo nie spodziewałam się,że Ja i moje prace są Twoją inspiracją...,że "podglądałaś" mnie by się uczyć ...Przecież jak to możliwe skoro ja mam uczucie,że Ty i Twoja pracownia jesteście od zawsze...długo przede mną i to Ty i one mnie inspirują...poprawiają każdy zły nastój...wystarczy spojrzeć na Twoją stronę,przeczytać tak szczere słowa...boże co ja gadam..sama nazwa Różana Ławeczka dodaje mi skrzydeł i wiary w lepsze jutro...Różana Ławeczko przy Tobie moje skrzydła artystyczne rozwijają się i wiem ,że moje marzenie o pracowni się spełni.....Tak masz rację Karolina z Przetarło się jest osobą,która uwierzyła w moje siły popchnęła do założenia bloga i dzięki temu istnieje i jestem tutaj też u Ciebie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale zrobił się łańcuszek wszelkiej adoracji hihihi ...fajnie , że Jesteśmy i razem się wspomagamy...to takie rzadkie...ciszę się Agatko, że Jesteś i wierzę, że uda Ci się ziścić marzenia!!! zobaczysz , bo marzenia są po to, by czuć , że żyjemy...
      Buziaki Agatko:)

      Usuń
  29. Piękna historia Kochana i prace urokliwe :):)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń