wtorek, 7 lutego 2017

Jakiego koloru są Wasze poranki?

 
 
 
... za oknem buro, a z nieba spadają lekkie płatki śniegu... Ktoś tam do góry chyba rozdarł wielką poduchę... szukam słońca...myśli wieszam na haczyku...karmię się nicością...szczęście wypełnia moją duszę... nie poddam się...jestem silna...
 
***
 
Dzień dobry Kochani...jakiego koloru są Wasze poranki?
dzisiaj przez cały dzień zastanawiałam się skąd bierzemy siłę, by dalej iść przed siebie, by cieszyć się tym, co małe i takie proste ...
 na zadane pytanie bardzo mądrze odpowiedziała
Małgosia w domu , napisała " Nawet jak coś jest złe i myśli ujścia znaleźć nie mogą, to kolor optymizmu mi towarzyszy..."
czy to niepiękne, to nie niebieski, to nie żółty, to optymizm jest kolorem:)
dlatego pamiętajcie, kiedy Ktoś zapyta Was o kolor w szare dni, śmiało możecie powiedzieć
kolor optymizmu ...
 
a moim kolorem dnia jest moja pasja...nawet najgorsze dni pomalowane nią
sprawiają, że łatwiej mi się wstaje z łóżka ...
cały tydzień mija tak szybko, że czasami nawet nie wiem jak to się dzieje...
tak dużo mam do nadrobienia i wciąż mało czasu...
 
 stare wieszaki, które leżały już jakiś czas w pudle postanowiłam przemalować i przetrzeć
przy okazji wykorzystałam obrazki Dzieci i zapaćkane wieszaki wyglądają jak stare...
 



 
 
mój osobisty Mąż zbił kolejną tablicę, tym razem magnetyczno-kredową
 
 
 
przepis na starą dechę:
koniecznie zakupcie szczotkę drucianą...
 
 
idealnie wcina się w surowe drewno ... później można zabarwić drewno bejcą lub woskiem
 
 
kiedy Masz już gotowe obramowanie możesz przygotować podłoże do zapisków ...
farbę magnetyczną zakupiliśmy w Leroy Merlin...farba bardzo gęsta , przypomina błoto...
pamiętajcie - nie rozpuszczamy jej wodą, malujemy dwie warstwy jedna po drugiej , po uprzednim wysuszeniu...
do malowania użyjcie wałka, moje spostrzeżenie- można spokojnie zmyć z rąk farbę magnetyczną...

 
...gorzej z tablicówką...ona przywiera jak smoła, jest tłusta i ma intensywny zapach, ale
pokrywa idealnie...
farby nakładajcie jedna na drugą, zwróćcie uwagę na czas schnięcia...

 
tak wygląda gotowa rama i jej wnętrze...

 


 
 
lubię międzyczas:) to taka przestrzeń czasowa, która pozwala na zmalowanie, np. serc:)
a luty to miesiąc całuśny i nigdy serc nie za wiele:)
 

 
przyznaję się bez bicia, to podwójne serce bardzo spodobało mi się u Agaty świat na kasztanowej
więc postanowiłam i sobie takie poczynić...
 

 
...a oto moja ulubiona zieleń vintage, to kredowa farba "utytłana" przeze mnie:)




 
To jakiego koloru są Wasze poranki???
 
Buziaki
Aga z Różanej
 
 

38 komentarzy:

  1. Pod każdym Twoim dzisiejszym słowem mogłabym się podpisać i ja.Nie ujęłabym tego lepiej.Doskonale znam to uczucie,które towarzyszy wszystkiemu co robimy z pasją.
    Cudowne prace!!!Podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ado:) to miłe, kiedy rozumiemy się nawzajem:) Cieszę się, że zajrzałaś na Różaną i pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Moje poranki zawsze wypełniają jasne, dobre barwy. Niosą zachwyt i dają siłę na cały dzień. Najmilej widziane takie ze wschodzącym zza horyzontu słońcem, nie przysłoniętym przez chmury:-) Wczesny poranek to najcenniejszy dla mnie moment spośród całego dnia, bez względu na aurę za oknem. Piękny wpis:-) Pozdrawiam,
    Hania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Haniu na Różanej...cieszę się, że Twój dzień jest pełen jasnych barw...życie wtedy staje się łatwiejsze i jesteśmy bardziej silni na zło jakiemu czasami musimy stawić czoła...
      życzę Tobie mało chmur, więcej słońca:)
      Aga z Różanej

      Usuń
  3. Ranki zawsze nawet jeżeli są byle jakie to sama je maluję pozytywnym kolorem. Myśli muszą być dobre to cały dzień staje się do zniesienia a do tego jak patrzę na Twoje prace to i chęci do tworzenia u mnie się rodzą :-). Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, jeśli będziemy budzić się z ochotą to reszta jakoś nam zleci...tym bardziej, że nikt nie wpływa tak na nas, jak my sami...
      a za dobre słowo dziękuję :)
      Buziaki:)

      Usuń
  4. Post jest świetny i po prostu prawdziwy, też staram się malować poranki optymizmem nawet w pochmurne dni :). Zawsze może się zdarzyć coś ciekawego. A prace mnie zauroczyły. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, staram się poruszać tematy, które nas wszystkie dotyczą, które sprawiają, że przez chwilę można zatrzymać się i pomyśleć...
      Dziękuję, że zajrzałaś na Różaną, zapraszam częściej:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Dla mnie kolory poranka to optymizm, pasja i świadomość istnienia kogoś, kto wspiera moje działania (jakkolwiek by one szalone były) :)
    Ps. Prace jak zawsze urody niezwykłej! Podziwiam z zachwytem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, Masz rację musi być Ktoś przy nas, kto nas pobudza do działania i jesteśmy dla tej Osoby bardzo ważne...ja mam mojego M i nawet wtedy, gdy kłócimy się przy wspólnej pracy, to na końcu przybijamy sobie piątkę i przytulamy się:)
      Dziękuję za dobre słowo i zapraszam jak tylko Będziesz miała ochotę...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. No jak bym czytała o sobie - te zgrzyty podczas pracy, które się czasem pojawiają, i wspólna radość z ukończonego projektu :D wspaniałe uczucie! Pozdrawiam!

      Usuń
  6. moim kolorem jest dom:)nie dom z cegły,ale ten wewnątrz mnie:)budzę się i jestem szczęśliwa,że go mam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dom to spokój, szczęście, miłość, zdrowie, poszanowanie, a czasami też płacz i choroba, ale to wszystko razem tworzy prawdziwy dom...daje nam to szczęście i kopa do działania...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Wpisujemy sie tematycznie idealnue:-) Moje poranki raczej nie maja koloru, to gonitwa a dzis nawet odsniezanie. Chlop w gipsie to roboty wiecej:-) Dzien moj rozpoczyna sie w pracy i zdecydowanie ma kolor optymizmu. Cos dla kogos, ktod cos dla mnie i milo dzionek plynie. Duzo usmiechu i zapalu na dzis cu zycze kochana. Twoje skrzydla aniola czywaja nade mna cidziennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, bo my nadajemy na tej samej fali...a dla dobrych ludzi inni ludzie mają czas i wzajemnie...zdrówka dla Twojego Pana i radości dla Dzieciaków...a skrzydła niech Cię chronią i dają siłę do działania...
      Buziaki Paulinko:)

      Usuń
  8. optymistycznym ;))

    piękne te Twoje rzeczy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za optymizm i za dobre słowo:)
      To bardzo ważne:)
      Buziaki:)

      Usuń
  9. Moje poranki jakmi się wydaje są raczej napawane optymizmem choć czasami wychodzi że robią się szare i bure ale ogólnie jest dobrze - Aguś zakochałam się w twych serduchach - buziaki śle Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marii Ty mój Aniele:) uwielbiam Cię za to, że Jesteś zawsze ze mną i czuwasz wszędzie...przytulam Cię mocno i przesyłam buziaki:)

      Usuń
  10. Moje poranki są różne, z to Twoja tablica jest przepiękna, fantastyczna i baaaardzo klimatyczna:)Pozdrawiam Cię ciepło i zapraszam w moje progi:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Kochana, Masz rację nie zawsze musi ten nasz poranek kwitnąc optymizmem, ale musimy się starać zrobić wszystko, by był, byśmy mieli siłę do działania...
      dziękuję za zaproszenie i za chwilę wpadnę do Ciebie:)
      Buziaki:)

      Usuń
  11. Moje poranki są bardziej dźwiękami, niż kolorem. O ile pośpiech może mieć dźwięk. Śmieją się i wołają. Opowiadają o sprawach niezwiązanych, abstrakcyjnych, nieporankowych. Dzwonią łyżeczkami o miseczki i seplenią przez szczoteczkę z pastą nadal o tych sprawach niezbędnych.
    A gdy jadę do pracy kolory właśnie zaczynają zabawę w uspokajanie mnie. I rozmarzenie mnie. Że w końcu i na pasje znajdę czas. Że one się w kolor pasji zamienią i otulą mnie z każdej strony...
    Piękne rzeczy tworzysz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pięknie Aniu opisałaś te Twoje kolory...uwielbiam takie mieszanki, z których potem powstają piękne rzeczy...trzymam kciuki za Twoją pasję, bo i ona musi mieć swoje miejsce:)
      Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam:)

      Usuń
  12. Pasja jest pięknym kolorem, dla którego warto ciszyć się z każdego dnia, nawet gdy nam się nic nie chce i mamy przysłowiowego doła. Twoja pasja jest tego doskonałym przykładem, bo każda Twoja praca to inny, ciekawy i wyjątkowy kolor, który rozwesela każdy dzień, nawet ten pochmurny.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jak miło Aniu to słyszeć...nie kupiłabym Ich za żadne pieniądze...taka jestem i już...czasami Ludzie do mnie piszą i żalą się na swój los...staram się podsunąć im pomysł na siebie, przede wszystkim pokochać się i nie słuchać innych...kiedy wracają do mnie i piszą o dobrych sprawach, które w Ich życiu się zdarzyły, dla mnie to niesamowita radość...
      Buziaki Aniu:)

      Usuń
    2. Uwielbiam Twój styl, zawsze wszystko podziwiam. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    3. Dziękuję Moniko:) to bardzo miłe:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  13. Piękny tekst. Masz rację... pasja może być idealnym bodźcem do wstania, życia. Może być pięknym paliwem i napędem... Życzę Ci jej jak najwięcej :) Ja niestety także cały czas cierpię na brak czasu, a tyle chciałabym jeszcze zrobić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie...cieszę się, że się ze mną zgadzasz...czasami Pasja nas tak zakręci, że czas przestaje być ważny...
      Pozdrawiam

      Usuń
  14. Muszę wziąć sobie to do serca, bo u mnie ciężko. Syn ze złamaną nogą, teściowa pieluch doczekała, a ja muszę być bohaterem mimo woli. Piękne prace, wieszak wygląda jak znaleziony na stryszku babuni:)_

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...dlatego Gosiu tym bardziej musisz zrobić coś dla siebie...czas w jakim Jesteś obecnie, dla mnie nie jest obcy...ja kiedyś też opiekowałam się moim bardzo chorym Tatą i nie miałam czasu dla mojej nowo narodzonej Córeczki...dziś nie żałuję ani chwili, bo Wiem, że bycie bohaterem mimo woli, daje nam szansę być lepszym...ale nie rezygnuj z siebie...
      Buziaki

      Usuń
  15. Twoje prace są wyjątkowe...magiczne...uwielbiam je oglądać :) Choć nie zawsze zostawiam ślad...to jestem i czytam....
    A ja zawsze z pasją i takim mottem zasłyszanym "Kwiatów nazrywaj na łące,do motyla wyciągnij ręce,oczy miej zawsze śmiejące i idź aby dotknąć tęczę..." Serdecznie Cię pozdrawiam -Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Gosiu, bardzo się cieszę, ze Jesteś z nami na Różanej...dziękuję za miłe słowa...i za piękny cytat...Masz rację, zawsze można dosięgnąć tęczy, wystarczy być dobrym dla siebie...
      Buziaki

      Usuń
  16. Muszę sobie zapamiętać jako motto życiowe, że każdy poranek ma kolor optymizmu:-))) Tablica wyszła przecudna:-))) W każdej Twojej pracy widać ile serca w nią wkładasz:-)) To jest właśnie pasja:-)))
    Pozdrawiam Cię serdecznie:-)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Moje poranki maja kolor życia, mojej rodziny i naszego domu. Cała reszta jest do przejścia:) może nie łatwego ale kto jak nie my:)
    Tablica jest śliczna bardzo w moim stylu. Za sercami osobiście nie przepadam ale na te zielone na pewno bym się skusiła.
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak zawsze piękne prace...Na pewno zakupię szczotkę no i na pewno się przyda...:)
    A jakiego koloru są moje poranki..hym...co dziennie przybierają inną barwę...raz monotonną,raz nie oczekiwaną...wymarzoną...ech długo by tak wymieniać...ale zawsze wyczekiwaną...bez względu na to jaki mój poranek ma kolor....:)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ach te pochlapania, podrapania, postarzenia sprawiają, że uśmiecham się do Twoich prac :)))

    OdpowiedzUsuń